Jeszcze nie ma końca miesiąca jednak ten miesiąc zapowiedział się całkiem,całkiem.Mimo,że nie było zarobku ze sprzedaży królików,kur czy też kaczek jednak sprzedałam imponującą liczbę jaj. Muszę przyznać ,że w miesiącu lutym kury zarobiły na swoje i innego inwentarza wyżywienie. Ba nawet jeszcze co nie co zostało. Zysk został podzielony niemiarowo,część poszła na potrzeby bieżące typu jedzenie,część odłożona na inwestycje związane z nowym inwentarzem.Wiosna tuż tuż trzeba myśleć o nowych kurach,gęsiach czy królikach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz