Nie wiem czy dlatego ,może temu że panuje u nas ,,dobrobyt"taki jaki nam się marzy,jaki nam był obiecany.Taka ironiczna nazwa jaką karmili nas politycy.Tego dobrobytu z zielonej wyspy u nas nie widać ,mimo,że w zasobach finansów domowych jest dużo lepiej niż było. Kiedy to się jadło chleb ze smalcem i cebulą czy jadało się przez miesiąc tylko ziemniaki na różne sposoby bo kanapki to jadały tylko dzieci w przedszkolu czy szkole i Facet do pracy.
Może zielona wyspa to nasz upragniony skrawek pola ,ze starym wymagającym wiecznych doszlifowań domkiem ,marzenie na które czekaliśmy dwadzieścia lat. Ten skrawek ziemi mimo nawału obowiązków daje mi tyle radości,odskoczni od świata betonowych blokowisk. To jest taka moją zielona wyspa.
Może zielona wyspa to nasz upragniony skrawek pola ,ze starym wymagającym wiecznych doszlifowań domkiem ,marzenie na które czekaliśmy dwadzieścia lat. Ten skrawek ziemi mimo nawału obowiązków daje mi tyle radości,odskoczni od świata betonowych blokowisk. To jest taka moją zielona wyspa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz